Jeśli po wczorajszym meczu naszych Orzełków ktoś sądzi że mamy największe powody na świecie żeby się za naszych wstydzić, to ogłaszam wszem i wobec… że na Boga bardzo się myli. Jesteśmy na drugim miejscu w tej kategorii, jednak daleko za najlepszą reprezentacją świata - Albiceleste.
Bo jak tu porównywać kolejne porażki skromnej słowiańskiej ekipy, z porażkami SUPER ekipy z SUPER piłkarzami, do tego z NIESAMOWICIE opłacanymi graczami. Messi, Aguero… Mascherano, Fernando Gago… czy wreszcie doświadczeni Heinze i Veron, i jeszcze masą innych - też wielkich, genialnych (Riquelme, Higuain choćby, których jednak nie chce widzieć na zgrupowaniach Don Diego). Zawsze sądziłem że… gdybyśmy my mieli choćby jednego gracza tej klasy, to świat stanąłby dla nas otworem, że mistrzostwa świata i super wynik, że mistrzostwo Europy… wzorem Grecji. A tu bum! Oni mają ich masę, a… grają na poziomie zbliżonym do naszego Mariusza Lewandowskiego, do Krzynówka ze świńską twarzą, i innych o których dziś być może nawet nie chcę pamiętać.
Nie czuję się zawiedziony, nie czuję że mogli lepiej… więc akceptuję ten wynik, pałam dziś jednak złością że… Mistrzostwa popsuje mi nie kto inny jak Diego Armando Maradona, który w tej chwili właśnie rozdeptał nadzieje milionów kibiców na całym świecie na piękną imprezę w południowej Afryce. Szokuje mnie przywiązanie argentyńskich kibiców do jego jednostki, bo on… zabierze im święto, odbierze im miesiąc zabawy, i skakania pod sufit z radości po kolejnych strzelonych przez ich ekipę bramkach. Odbierze im w końcu możliwość głośnego wykrzyczenia wzorem latynoskich komentatorów długiego ‘Goooooooooooooo… ooool!’. To koszmar, dramat - nawet tu, dla skromnego (teraz kłamię że skromnego) Polaczka. Maradona wjeżdżając na autostradę cudownym Porsche… porusza się niczym KIA, czy Ford Ka.
A propos RP, to spodobał mi się dziś pomysł Jana Tomaszewskiego, o tym by przygotować na ostatni mecz z Słowacją w Polsce taczki, tak by wywieźć nimi wtedy cały zarząd PZPN, trenera… i kogo tylko się da z tej bandy. Marzy mi się wielka manifestacja kibiców, wielki bum! afera, która nie pozwoli pozostać na stanowisku Grzegorzowi Lato, która też da sygnał Beenhakkerowi, że nie podoba nam się stosunek do nas kibiców jaki prezentował, i to jak oddalił nas od próby zaistnienia w wielkiej afrykańskiej zabawie.
Co do następcy Leo, to… to marzy mi się by został nim były trener elbląskiej ekipy, ale przede wszystkim Kolejorza… i lubińskiego Zagłębia z którym zdobył Mistrzostwo Polski - Czesiu Michniewicz. To chyba najbardziej ciekawy kandydat, świetny fachowiec.
